Czy zastanawialiście się koledzy Forumowicze, dlaczego, jak ktoś pisze coś pozytywnego o Solidaruchach, to jest na tym forum tylko raz?
Siedzę sobie często i czytam Wasze opinie i tak te Wasze opinie analizuję.
A mogę je analizować i wyciągać właściwe wnioski, bo z niejednego pieca chleb jadłem (jak się to mówi). Pracowałem jako hutnik, kierowca, ochroniarz. Parę profesji by się jeszcze znalazło. Pracowałem w Polsce, byłem na saksach w Niemczech, Holandii, Węgrzech i Czechach.
Pracowałem tam gdzie były silne związki, słabe i tam (o zgrozo) gdzie ich nie było. Byłem Solidaruchem, a potem Sierpuchem (odszedłem jak ci, i ci parli po „trupach” do władzy - mówiąc władza mam na myśli polityków) . To doświadczenie z tymi i z tymi zmusza mnie abym i ja w tych sprawach zajął głos. Weźcie i przemyślcie moje wnioski. Bo z tego co obserwuję to drugi raz nie będzie mi dane wejść na forum pod tym loginem, chyba, że będę zmieniał co raz to inne adresy…. (żeby było trochę śmiesznie … „bo drugi raz nie będę powtarzał...”).
Wracajmy jednak do sedna. Po pierwsze, takie sterowanie myśleniem to nie jest wcale NIEZALEŻNE FORUM. Jak ktoś tym manipuluje to wie co robi…. I dla kogo… Ale niech nie nazywa tego NIEZALEŻNYM !!!
Po drugie, opluwając Solidaruchów osłabiacie ich pozycję, a to jest BARDZO NA RĘKĘ panu RR i jego świcie!!! A tak nawiasem mówiąc jak opluwacie to piszcie inicjały bo może się ktoś z nich w końcu zdenerwować i niektórych z Was podać do prokuratora (bo tak naprawdę jak myślicie, że jesteście anonimowi to jesteście w błędzie. Anonimowym jest się do czasu…).
Po trzecie, stwórzmy związek. Ale nie Sierpuchów!!! Przecież oni walczą przede wszystkim, nie z pracodawcą, tylko z innymi związkami, patrz np. Fiat, branża górnicza, metalowa… Ba, tam gdzie w ogóle są…. I tracą członków tak szybko jak Solidaruchy (och, gdyby teraz moi byli koledzy z Komisji Krajowej S’80 mnie dorwali…). Chyba, że jak powiążemy sterowanie „niezależnym forum” i parcie na S’80 to się nam to wszystko złoży (jak klocki lego).
Wszystko na potęgę pan RR i jego świty!!! Chopy - myślcie!!!
Po czwarte. Żeby coś wygrać w takiej korporacji trzeba potęgi. Nie zbudujemy jej opluwając inne związki, osłabiając ich pozycję. Mam nadzieję, że S.C. i spółka to zrozumieli i wyciągnęli w końcu właściwe wnioski (a świadczy o tym wspólny front). Bez wspólnego FRONTU nie ma co marzyć stając do WALKI z panem RR i jego świtą.
Żegnam. Jak będziecie chcieli mnie jeszcze posłuchać to wpłyńcie na Pana Operatora, żeby mnie dopuścił.
Administracja www.pracownicze.net nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.