|
Propozycje palaczy |
| Autor |
Wiadomość |
ojciec kgn

.jpg)
Miejsce pracy: Inne
Wiek: 42 Dołączył: 24 Wrz 2006 Posty: 49 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Czw Kwi 17, 2008 19:38 Propozycje palaczy
|
|
|
Właśnie temat podstawowy czy naloty i łapanki można jakoś ustabilizować. Chodzi mi o pomysły co robić by ludzie mogli spokojnie wypalić papieroska gdy przełożony na to zezwoli.
Wiecie jakie to trudne są rozmowy gdy jedynym argumentem jest opuszczenie stanowiska pracy pomimo, że przełożony wie gdzie się idzie. To normalnie jest taka mała dyskryminacja ludzi, którzy wpadli w nałóg tytoniowy.
Papierosy powoli sprowadzają na nas śmierć!
ale czy ktoś chce umierać szybko?
A tu poczytajcie co na to Unia Europejska Bezrobocie dla palaczy
szczególnie Jeśli chodzi o dyskusję. |
_________________ robię to co muszę ale myśle o czym chcę |
|
|
|
|
 |
|
|
gosciu


Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 30 Wrz 2008 Posty: 10
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 11:13
|
|
|
| jak by ktos chodzil dwa razy na zmiane na fajke to by na to przymykali oko ale jak ja widze ze sa osoby ktore chodza co godzine na fajke i nigdy ich nie ma na stanowisku to sie nie dziwie ze nas kierownicy sprawdzaja i nawet jak takiej osobie zabiora premie to nic nie daje bo na nastepny dzien idzie normalnie na fajke i to nie jedna.a co przechodze obok jadalni tej co tam bylo kiedys adecco to widze czerwonego z dwoma parobkami oni chyba nie musza nic robic tylko pic kawe , my raz na zmiene sie urwiemy na kawe.cole czy fajke i mamy po dupie a tacy sa bezkarni |
|
|
|
|
 |
Bubel


Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 34
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 23:17
|
|
|
| No widzisz kolego, kupuj wazelinke i heja , jak to mówią "Kto smaruje ten jedzie" , a w naszej firmie tylko i wylacznie mozesz miec luzy jak liżesz , ssasz , dajesz od tyłu itp itd |
|
|
|
|
 |
Counter Strike


Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 24 Wrz 2008 Posty: 18 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Czw Paź 02, 2008 17:01
|
|
|
| Bubel napisał/a: | | No widzisz kolego, kupuj wazelinke i heja , jak to mówią "Kto smaruje ten jedzie" , a w naszej firmie tylko i wylacznie mozesz miec luzy jak liżesz , ssasz , dajesz od tyłu itp itd |
HAHAHA nic dodac nic ujac hehe BUBEL masz plusa i pelna racje |
|
|
|
|
 |
LORD VADER


Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 17
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 09:41
|
|
|
| gosciu- zacznij przynosic 2 paczki na zmiane to tez bedziesz mogl palic, BEZKARNIE i kiedy chcesz,u mnie na wydziale tak jest,jedna czerwonemu druga sobie, a w nagrode to nawet poinformuje cie o łapance na palacych.smarujesz,lizesz to wiesz ze zyjesz. |
_________________ PRZEJDZ NA CIEMNA STRONE MOCY |
|
|
|
|
 |
gosciu


Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 30 Wrz 2008 Posty: 10
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 11:20
|
|
|
slyszalem ze paczka fajek to zamalo trzeba jeszcze mu zrobic loda |
|
|
|
|
 |
ojciec kgn

.jpg)
Miejsce pracy: Inne
Wiek: 42 Dołączył: 24 Wrz 2006 Posty: 49 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 22:28
|
|
|
Widzę, że rozpoczyna się dyskusja albo mała zadyma.
Kiedyś zadałem takie pytanie:
Skoro palenie w pracy jest zabronione, to czy sex oczywiście na stanowisku pracy jest dozwolony skoro nie jest zabroniony?
Odpowiedź:
Wiesz są kary za molestowanie seksualne w pracy, ale jeśli ktoś dobrowolnie daje dupy? No można to podciągnąć pod miejsce publiczne ..."
Kodeks wykroczeń mówi, że kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1,5 tys. zł albo karze nagany. O nieobyczajnym wybryku można jednak mówić dopiero wtedy, gdy jest osoba, której to przeszkadza i czy tak nie mogło by być z tymi papierosami?
Skoro przełożony wie i zezwala na opuszczenie stanowiska pracy, to dlaczego jest to przestępstwo firmowe?
Zacytuje tu regulamin pracy:
§ 9 pkt. 1 Pracownikowi zabrania się opuszczania stanowiska pracy w czasie pracy bez zgody bezpośredniego przełożonego.
Kiedyś był taki wniosek PU aby każdy czerwony miał dwie przepustki na opuszczenie stanowiska pracy, wtedy on wyraża zgodę gdy wręcza ją pracownikowi. Jeśli nie znaczy to poczekaj chwilkę bo jesteś potrzebny, albo sorki nie mam bo Twój kolega lub koleżanka nie wrócili jeszcze ze spaceru. Każdy chyba zrozumie, że zacznie się solidarna dyscyplina na dziale a nie dyscyplina bata czy niesnasek jakie są teraz.
Osobiście sam brałem udział w całej procedurze nieudzielenia premii uznaniowej i wiem, że sam nic nie zmienię, ale większość zawsze ma silniejszy głos gdzieś tam na górze od kogo to zależny, by taki projekt wprowadzić chociażby na próbę.
Dlatego uważam, że nie ma co narzekać, tylko zacząć coś robić, bo od tego czytania o wazelinie i lodach aż chce mi sie palić, bo wszędzie tylko narzekamy ale nic nie robimy by było coś zmienione.
Pamiętajcie wniosek PU musi być wprowadzony do bazy a odmowa jego przyjęcia uzasadniona.
A jeśli taki wniosek złoży 51% załogi?
Ale jestem optymistą, że jeszcze tylu ludzi stać na fajki... |
_________________ robię to co muszę ale myśle o czym chcę |
|
|
|
|
 |
Warchoł


Miejsce pracy: Inne
Dołączył: 17 Kwi 2008 Posty: 17 Skąd: Parzymiechy
|
Wysłany: Sob Paź 04, 2008 15:06
|
|
|
Ojciec chcę się podpisać pod tym wnioskiem |
_________________ Pozdrowienia z Parzymiechów
Warchoł |
|
|
|
|
 |
|
|
ojciec kgn

.jpg)
Miejsce pracy: Inne
Wiek: 42 Dołączył: 24 Wrz 2006 Posty: 49 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sob Paź 04, 2008 15:14
|
|
|
| Oki postaram się go w tym tygodniu spisać na niebieskie PU i rozesłać po zakładzie, ale może zrobię tu też ankietę, wtegy więcej osób się tu wypowie. |
_________________ robię to co muszę ale myśle o czym chcę |
|
|
|
|
 |
mroczek

.jpg)
Dział: NGK
Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 23 Maj 2008 Posty: 51 Skąd: Grabina
|
Wysłany: Sob Paź 04, 2008 21:05
|
|
|
w takim razie czekamy na efekty a co do ankiety to prosze bardzo...jest juz nas tu garstka ) |
_________________ Nie dyskutuj z człowiekiem prostym, bo sprowadzi Cię do swego poziomu...
 |
|
|
|
|
 |
LORD VADER


Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 17
|
Wysłany: Nie Paź 05, 2008 13:56
|
|
|
ankieta super,ale mysle ze jest to jeszcze za wczesnie,kolega wyzej wspomnial ze jest nas garstka,to tak jak partyzanci,a ma nas byc duzo,jak ludzi w niedzielne popludnie w markecie,to bedziemy mieli wiekszy przeglad tej wspanialej ankiety.
ojcze kgn,barzdo dobry byl ten pomysl z dwoma przepustkami,az dziwie sie ze upadl,i to by cos dalo napewno.uwazaj zeby twe slowa spisane na niebieskie pu nie zaginely w akcji,jak beda rozsylane po kgn.
powodzenia |
_________________ PRZEJDZ NA CIEMNA STRONE MOCY |
|
|
|
|
 |
Bubel


Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 34
|
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 16:46
|
|
|
| calkiem dobre pomysly z tymi usprawnieniami sam nie pale i wkurza mnie to ze inni ciagle wychodza na faje po kilka razy dziennie wraz z zoltym , a ty musisz sie prosic zeby ktos za ciebie stanal jak chcesz isc do kibla :/ |
|
|
|
|
 |
yawasaka


Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 07 Paź 2008 Posty: 29
|
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 18:04
|
|
|
Co do tematu palenia. Sam nie jestem palaczem ale nie neguje palaczy. Wiem jednak ze poruszana przez Was kwestia wychodzenia w trakcie pracy jest bardzo sliska. W jednym z postow napisane bylo iz nic by sie nie stalo jakby te 2-3 razy czerwony puscil na tego papieroska. Ale dla jednych taka dozwolona granica moga byc 2 papieroski a dla innych pol paczki. Nie ma granicy. Jesli znowu cos zalezec ma od interpretacji czerwonego czy operatorow, niech lepiej tego nie bedzie. Jest przeciez regulamin w ktorym kwestia palenia jest dokladnie opisana. Wolno w trakcie przerwy w wyznaczonych miejscach i koniec. Regulamin zostal przedstawiony na brygadzie, kazdy sie z nim zaznajomil i potwierdzil ten fakt podpisem. Kazdorazowe zatem wyjscie jest traktowane jako zlamanie regulaminu. Trzeba byloby go zmienic aby wychodzenie stalo sie legalne za zgoda przelozonego. U mnie przelozony nie wzialby na siebie kwiestii tego iz sam zezwala pracownikowi na wyjscie poniewaz wtedy i on zlamalby regulamin.
Druga sprawa jest to iz nie bardzo sprawiedliwym jest fakt wychodzenia przez palaczy w stosunku do nas, osob nie palacych. Palacz, idac na papierosa ma powiedzmy sobie szczerze ekstra przerwe. Jesli taka przerwe (dodam ze kilka razy na zmiane) zafunduje mu zgoda przelozonego to ja w takiej sytuacji niczego juz nie rozumie. Przelozony musilby mnie takze puszczac na taka sama przerwe aby sprawiedliwosci stalo sie zadosc. Wszyscy dobrze wiemy ze na papieroska potrzeba minimum te 5 minut (to jest najmniej pod warunkiem ze ktos ma blisko na palarnie). Policzmy ze ktos wyjdzie 3-4 razy to daje mu dodatkowa przerwe. Ja tez tak chce chociaz nie pale.
Oczywiscie kwestia dawania przykladu jest odmiennym tematem. Dla mnie czerwoni ktorzy sami pala poza ustalonymi przerwami a potem scigaja ludzi na fajce sa bardzo nie fair. Trzeba najpierw popatrzec na siebie a potem na innych. Widuje kilku takich czerwonych ktorzy bez skrepowania maszeruja w kierunku palarni. Ekstremalnym przypadkiem ktory widzialem (nie raz) jest palenie w towarzystwie swoich podwladnych (zoltych i niebieskich). Jak ma oceniac ich potem przelozony skoro sam z nimi palil? |
|
|
|
|
 |
mroczek

.jpg)
Dział: NGK
Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 23 Maj 2008 Posty: 51 Skąd: Grabina
|
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 21:16
|
|
|
no i tu wchodzi temat, ktorego jak zauwazylem, ze nie lubisz czyli prywata na dzialach ... jesli jestes kumplem czerwonego jestes kims komu wolno wyjsc na papieroska i to nie jednokrotnie ale jezeli nie masz tak zarzylych kontaktow z przelozonym to wtedy mozesz sobie tylko pomarzyc...
a to ze jest to wysoce niesprawiedliwe to wiemy i dlatego sie tu wypowiadamy bo moze razem cos wymyslimy badz zmienimy bo przeciez to od nas zalezy jak bedzie sie dzialo w naszej firmie - przynajmniej tak odbieram przeslanie naszego ojca kgn ;p |
_________________ Nie dyskutuj z człowiekiem prostym, bo sprowadzi Cię do swego poziomu...
 |
|
|
|
|
 |
yawasaka


Miejsce pracy: NGK Ceramics
Dołączył: 07 Paź 2008 Posty: 29
|
Wysłany: Czw Paź 09, 2008 16:27
|
|
|
| mroczek napisał/a: | | no i tu wchodzi temat, ktorego jak zauwazylem, ze nie lubisz czyli prywata na dzialach ... jesli jestes kumplem czerwonego jestes kims komu wolno wyjsc na papieroska i to nie jednokrotnie ale jezeli nie masz tak zarzylych kontaktow z przelozonym to wtedy mozesz sobie tylko pomarzyc... |
No wlasnie. To mnie bardzo irytuje. Moze mamy odmienne poglady na wiele tematow ale ta sprawa irytuje mnie coraz bardziej. Jestem osoba nie palaca ale zdaje sobie sprawe ze kazdy taki incydent przelozonych powolutku, krok po kroczku zamyka droge do pewnych ulatwien Wam, palacze. Tak jak juz pisalem w poprzednich postach nie neguje palacych a wypowiadam sie w tej kwestii dlatego ze ma to tez zwiazek z wychodzeniem poza stanowisko osob niepalacych ktorzy tez chcieliby np. wyjsc napic sie czegos innego niz tylko wody z dystrybutorow. Wiem ze niektorzy uzywaja takie powiedzenia: "chcesz wychodzic, to naucz sie palic". Ale nie o to tutaj chodzi. Jesli ma byc opuszczanie stanowisk pracy w celu udania sie w miejsce x i wykonanie czynnosci y to niech bedzie zgoda dla wszystkich. Inni za to uzywaja powiedzenia: "chu**** ale jednakowo". Tyle
Jesli zas chodzi o patrole bialych o wczesnych godzinach rannych lub poznych nocnych, sa one postrzegane przeze mnie jak dziecinada. Kiedy to czlowiek byl scigany w szkole po kiblach aby nie palil. Zenada. Traktowanie jak gowniarzy.
Z drugiej jednak strony nie ma sie czego dziwic kiedy ludzie wykorzystuja fakt przymykania oka przelozonego i wychodza hurtowo, w grupach, pielgrzymkowo i procesyjnie. Napewno to moze wkur****. Nie dziwie sie ze bialy dostaje bialej goraczki kiedy widzi pol peelingu i pluggingu na fajce. Wie ze pewnie nikt wtedy nie pracuje na danych stanowiskach i to wlasnie powoduje ze Najwyzszy zarzadza kontunuowanie dziwnych kontroli. |
| |
|
|
|
|
 |
|
|