Dział: GMMP
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 416
Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 3:00 pm nowy sposób zarządzania.
co sądzicie o sposobie zarządzania w naszej firmie, który coraz częściej jest wykorzystywany. to znaczy "zarządzanie przez panikę"
coraz częściej przed byle jaką wizytą szefostwo dostaje zwyczajnej sra...i i nic nie jest ważne tylko wizyta. odbywa sie to zwykle w bardzo paniczny sposób, wala sie wszystkie misternie układane plany. trzeba wszystko rzucić aby tylko pokazać się wizytatorom. najlepsze jednak z tego wszystkiego jest to że tuż po wizycie wszyscy najważniejsi maja pretensje że to czy tamto nie zostało wykonane tak jakby nagle dostali amnezji i zapomnieli ze to na ich polecenie wszyscy rzucili inne zajęcia aby przygotować się do wizyty. X razy jeżdzace myjki, usuwanie buforów i to nawet tych, które sa opisane i potrzebne, wycieranie kurzu w miejscach gdzie nikt nigdy nawet nie zagląda i zaglądać nie będzie. wygląda to wszysto tak jakby nagle na zakładzie był jeden wielki syf, który nalezy usunąć. szkoda tylko ze jak tak dbaja o czystość podłogi czy dźwigarów nikt jeszcze nie wpadł na pomysł aby kazać się przebierać pracownikom w czyste ciuchy. czasami to się czuje jak małpa w zoo tyle że ona nie musi sprzątać swojej klatki i robić takich szopek.
próbowałem wertować różne książki z tego zakresu ale ta metoda jest chyba nowatorska i wymyslona w GMMP bo nigdzie ani wzmianki na ten temat nie znalazłem. może jakiś UM napisze na tej podstawie doktorat
Dział: body
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Wiek: 33 Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 212 Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 5:09 pm
Skalpel ten temat poruszyłem przy okazji paniki jaką było odwiedziny śmiesznych szwabskich audytorów.Przed wizytą to można było dostać do głowy bo wszystkie papiery TL-derzy przepisywali na nowo,czyszczono wszystko co się dało!!A przecież na Body jest syf w powietrzu i to dało mizerny efekt.Po za tym wydawano jak to określiłem elementarz dobrego membra gdzie były te wszystkie głupoty że jesteśmy najlepsi i takie tam farmazony..śmiać mi się z tego wszystkiego chciało ,a jeszcze wybrali osobę z każdego teamu(!!) która musiał wykuć formułkę z ów książeczek bo byli przeznaczeni na pożarcie audytorom..Jeden wielki cyrk.Zastanawia mnie tylko jedno,kiedy wreszcie w naszym kochanym zakładzie będą nas traktować normalnie a nie jak dzieci na koloniach letnich..Normalnie to znaczy poważnie,bo co robią niektórzy TL-e i Gl-e to nagrać i wysłać do internetu pod tytułem Polskie Pajace...
[ Dodano: Czw Kwi 26, 2007 5:11 pm ]
skalpel napisał/a:
co sądzicie o sposobie zarządzania w naszej firmie, który coraz częściej jest wykorzystywany. to znaczy "zarządzanie przez panikę"
coraz częściej przed byle jaką wizytą szefostwo dostaje zwyczajnej sra...i i nic nie jest ważne tylko wizyta. odbywa sie to zwykle w bardzo paniczny sposób, wala sie wszystkie misternie układane plany. trzeba wszystko rzucić aby tylko pokazać się wizytatorom. najlepsze jednak z tego wszystkiego jest to że tuż po wizycie wszyscy najważniejsi maja pretensje że to czy tamto nie zostało wykonane tak jakby nagle dostali amnezji i zapomnieli ze to na ich polecenie wszyscy rzucili inne zajęcia aby przygotować się do wizyty. X razy jeżdzace myjki, usuwanie buforów i to nawet tych, które sa opisane i potrzebne, wycieranie kurzu w miejscach gdzie nikt nigdy nawet nie zagląda i zaglądać nie będzie. wygląda to wszysto tak jakby nagle na zakładzie był jeden wielki syf, który nalezy usunąć. szkoda tylko ze jak tak dbaja o czystość podłogi czy dźwigarów nikt jeszcze nie wpadł na pomysł aby kazać się przebierać pracownikom w czyste ciuchy. czasami to się czuje jak małpa w zoo tyle że ona nie musi sprzątać swojej klatki i robić takich szopek.
próbowałem wertować różne książki z tego zakresu ale ta metoda jest chyba nowatorska i wymyslona w GMMP bo nigdzie ani wzmianki na ten temat nie znalazłem. może jakiś UM napisze na tej podstawie doktorat
Dział: GMMP
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 416
Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 5:16 pm
audyt to tylko jedna z sytuacji. zobaczcie co się dzieje na hasło "wizyta" mało się nie pozabijają. wiem że trawę za komuny malowano na zielony kolor aby bylo ładniej ale teraz to co się dzieje przebija tamte czasy o lata świetlne. to nie jest normalne kierowanie firma tylko od wizyty do wizyty. panika pogania panikę i to co jest standardowym działaniem na codzień zaczyna byc wstydliwe w czasie wizyt. np. słyszałem taki tekst " mają sprzątac ale jak będzie hasło ze już są to sprzataczki powinny zniknąć z oczu" czyżby robienie standardowych czynności było wstydem
Dział: body
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Wiek: 33 Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 212 Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 7:54 pm
skalpel napisał/a:
audyt to tylko jedna z sytuacji. zobaczcie co się dzieje na hasło "wizyta" mało się nie pozabijają. wiem że trawę za komuny malowano na zielony kolor aby bylo ładniej ale teraz to co się dzieje przebija tamte czasy o lata świetlne. to nie jest normalne kierowanie firma tylko od wizyty do wizyty. panika pogania panikę i to co jest standardowym działaniem na codzień zaczyna byc wstydliwe w czasie wizyt. np. słyszałem taki tekst " mają sprzątac ale jak będzie hasło ze już są to sprzataczki powinny zniknąć z oczu" czyżby robienie standardowych czynności było wstydem
A najlepsze jest przestawianie skrzynek z częściami,mycie podłóg maszyną i wycieranie(!) kurzu w stacji robotów.Do tego na czas przejścia panika całkowity zakaz lania wody na podłogę w czasie wymiany kap...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.pracownicze.net nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna. Fundusze chińskieMOTOROLA v3LIEBHERR ICUS 30130Śmieszne filmySAMSUNG LE 32R82B |