Człowieku nie uważasz , że TL powinien znać coś więcej niż tylko procesy w swoim zespole
Gdzie napisałem, że nie powinien wiedzieć/umieć więcej, niż tylko znajomość procesów???
Proszę o zacytowanie, bo jakoś śleby na starość się robię i nie widzę abym coś takiego napisał, ani nawet zasugerował......
Proponuję, aby co niektórzy czytali posty innych (szczególnie tych, z którymi zamierzają polemizować), a nie wkładali im w usta słowa, które byliby radzi usłyszeć, bo akurat pasują im do jakiejś tam swojej wizji.
Ja w odróżnieniu od Ciebie nie wyrywam z kontekstu fragmentów zdań i nie układam za pomocą nich swoich odpowiedzi to co napisałem to ogólny zarys tego w jaki sposób Cię widze , a w jaki Ty się podpisałeś swoimi tekstami .
Z tego co napewno już zdążyłeś zauważyć to w jaki sposób Cię odbieram nie jest w zupełności odosobnionym przypadkiem i jeśli ta rozmowa potrwa jeszcze troche to z pewnością ktoś się jeszcze chętnie dolączy i zapewniam Cię , że odbierze to co piszesz w taki sam sposób jak ja i "marss" .
DevoteS,
Argumenty! Argumenty proszę!
To nie radio, żeby nad odbiorem się rozwodzić.
Jeżeli twierdzisz, że coś powiedziałem, albo dałem choćby do zrozumienia, że tak uważam, to proszę pokaż palcem gdzie.
I bądź łaskaw operować konkretami, a nie wmawianiem i wizjonerskimi dywagacjami, co się stanie, jak ktoś dołączy. To nie ma nic do rzeczy.
Chyba że na zasadzie, że jak już brakuje argumentów w dyskusji, to można rzucić "a tobie to nogi brzydko pachną"....
Co ja Ci mam przytaczać i pokazywać paluszkiem , poprostu weż przysiądz na chwile rozlużnij spięte pośladki i jeszcze raz przeczytaj co tu swoimi paluszkami w tym temacie nastukałeś , a jeśli i po tej "lektórze" nie spostrzeżesz , że gdzieś się pogubiłeś w swoich dywagacjach to naprawde masz rozdwojenie jażni .
Drodzy panowie, zapewniam, że pośladków zaciśniętych nie posiadam, i rozluźniać nie muszę. Do rozluźnienia i rozrywki zupełnie wystarcza mi ta rozmowa z wami.
Dawno się tak nie ubawiłem. Trochę mi co prawda przykro, że waszym kosztem, ale co tam. Sami w to zabrnęliście....
Tak więc wszystkie moje jaźnie pozdrawiają was serdecznie i życzą szybkiego wyjścia z intelektualnego dołka!
W bochum TL wybiera zespol.Wybrany TL pracuje na tym stanowisku dwa lata do nastepnych wyborow.Na wniosek zespolu moga byc przyspieszone wybory.pracuja tam rowniez TL ktorych kiedys awansowali przelozeni i oni nie biora udzialu w wyborach ale ostatnio stosuja tylko wybory.Mnie osobiscie podoba sie ten system.
Oj chyba coś mnie do Marssa ciągnie, bo już drugie forum, gdzie nawiązuję polemikę W Bochum nie wybierają TLów tylko reprezentantów teamów (to jest różnica, ale chyba nie tak istotna żeby się o niej rozpisywać). Najważniejsze jest to, że sami Niemcy i Belgowie (bo tam też jest ten system) uważają, że nie jest on dobry. Z czasem zmienia się w konkurs popularności i włazidupstwa (stawianie piwa kolegom, cukierki, żeby nie powiedzieć dwuznacznie: lody). Nic to dobrego firmie (czyli górnolotnie mówiąc wszystkim pracownikom) nie przynosi poza tym, że jest miło i sympatycznie. Przypominam, że podstawowym zadaniem TLa nie jest zastępowanie kolegów TM na linii, ale zapewnienie bezpiecznej produkcji o odpowiedniej jakości i mam nadzieję, że czujecie tę suptelną różnicę. Fajnie jeśli oprócz bycia fachowcem TL jest też fajnym kumplem ale o ideały trudno.
Święta prawda TL nie musi i nikt od niego nie wymaga zastępowania PANA TM-a na lini .Który to PAN TM musi w każdej tercji do kibelka na fajeczke.A może by tak zły TL zastąpił PANA TM do ubikacji który twierdzi że musi siusiu,po czym poszedł za biednym panem TM przyłapał PANA TM na fajeczce i zgłosił ten fakt GL-owi lub SM,czy taki scenariusz pasuje PANOM TM. Podmianki jednych i tych samych ludzi na każdej tercji do kibelka to TYLKO DOBRA WOLA TL.
Święta prawda TL nie musi i nikt od niego nie wymaga zastępowania PANA TM-a na lini .Który to PAN TM musi w każdej tercji do kibelka na fajeczke.A może by tak zły TL zastąpił PANA TM do ubikacji który twierdzi że musi siusiu,po czym poszedł za biednym panem TM przyłapał PANA TM na fajeczce i zgłosił ten fakt GL-owi lub SM,czy taki scenariusz pasuje PANOM TM. Podmianki jednych i tych samych ludzi na każdej tercji do kibelka to TYLKO DOBRA WOLA TL.
Kolego team liderze,widze że nie często ci się zdarza kogoś zastępować bo byś wiedział ze jak kogoś zastępujesz na lini to cieżko za nim gdziekolwiek iść.A jeżeli w takich sytuacjach o jakich pisałeś przychodzi ci do głowy tylko skarga na membra palacza do G.L to też nie najlepiej o tobie świadczy,moim zdaniem kompletnie sobie nie radzisz.
Święta prawda TL nie musi i nikt od niego nie wymaga zastępowania PANA TM-a na lini .Który to PAN TM musi w każdej tercji do kibelka na fajeczke.A może by tak zły TL zastąpił PANA TM do ubikacji który twierdzi że musi siusiu,po czym poszedł za biednym panem TM przyłapał PANA TM na fajeczce i zgłosił ten fakt GL-owi lub SM,czy taki scenariusz pasuje PANOM TM. Podmianki jednych i tych samych ludzi na każdej tercji do kibelka to TYLKO DOBRA WOLA TL.
Kolego team liderze,widze że nie często ci się zdarza kogoś zastępować bo byś wiedział ze jak kogoś zastępujesz na lini to cieżko za nim gdziekolwiek iść.A jeżeli w takich sytuacjach o jakich pisałeś przychodzi ci do głowy tylko skarga na membra palacza do G.L to też nie najlepiej o tobie świadczy,moim zdaniem kompletnie sobie nie radzisz.
co ty piszesz jaka dobra wola zasrany obowązek zastąpic membra na lini od tego jest TL
Miałem tu już nic nie pisać, ale nie mogę sie powstrzymać.....
smerfetka, no niech Cię wyściskam!!!!
W końcu ktoś wiedzący, o co w tym chodzi! I to kobieta! Wstyd panowie!
Z tym ściskaniem to bym uważał bo to lekkie molestowanko jest.Smerfetka w ostatnich zdaniach opisała idealnego T.L ico należy do jego obowiązków.Ja pisze o tym już od jakiegoś czasu i mnie jakoś nie chciałeś ściskać.Zły teamliderek.I co to za wstyd że kobieta coś wie?Zły teamliderek szowinista.Feeee.Napewno starym zwyczajem jutro napiszesz że to nie ty pisałeś i takie tam i że miałeś już nie pisać ale piszesz.Jesteś strasznie pokręcony teamliderku.I nie powstrzymuj się,pisz,pisz twój fanklub tego oczekuje.
[ Dodano: Wto Lut 28, 2006 12:02 pm ]
smerfetka napisał/a:
marsss napisał/a:
W bochum TL wybiera zespol.Wybrany TL pracuje na tym stanowisku dwa lata do nastepnych wyborow.Na wniosek zespolu moga byc przyspieszone wybory.pracuja tam rowniez TL ktorych kiedys awansowali przelozeni i oni nie biora udzialu w wyborach ale ostatnio stosuja tylko wybory.Mnie osobiscie podoba sie ten system.
Oj chyba coś mnie do Marssa ciągnie, bo już drugie forum, gdzie nawiązuję polemikę W Bochum nie wybierają TLów tylko reprezentantów teamów (to jest różnica, ale chyba nie tak istotna żeby się o niej rozpisywać). Najważniejsze jest to, że sami Niemcy i Belgowie (bo tam też jest ten system) uważają, że nie jest on dobry. Z czasem zmienia się w konkurs popularności i włazidupstwa (stawianie piwa kolegom, cukierki, żeby nie powiedzieć dwuznacznie: lody). Nic to dobrego firmie (czyli górnolotnie mówiąc wszystkim pracownikom) nie przynosi poza tym, że jest miło i sympatycznie. Przypominam, że podstawowym zadaniem TLa nie jest zastępowanie kolegów TM na linii, ale zapewnienie bezpiecznej produkcji o odpowiedniej jakości i mam nadzieję, że czujecie tę suptelną różnicę. Fajnie jeśli oprócz bycia fachowcem TL jest też fajnym kumplem ale o ideały trudno.
Hejo Smerfetka.Mam jedno pytanie dotyczące narodów które twierdzą że ich system nie jest dobry.Niemcy i Belgowie to bardzo ogólne stwierdzenie.Jak widzisz u nas jest tak że jak się zapytasz membra to nasz system też jest zły,a zapytaj team lidera i powie ci ze jest dobry i tak dalej...Pkt. widzenia zależy od pkt. siedzenia.A wedug ciebie nasz system jest dobry? ps.uważaj na kolege -a- ma rozdwojenie jazni,dzisiaj chce cię ściskać ,a jutro kto wie co mu przyjdzie do głowy.
(...)Zły teamliderek(...)Napewno starym zwyczajem jutro napiszesz że to nie ty pisałeś i takie tam
Trudno się wyrasta ze starych zwyczajów, więc zapytam:
GDZIE U LICHA NAPISAŁEM, ŻE JESTEM TEAM LEADEREM?
Więc skoro Ty mnie "rozszyfrowałeś", to teraz ja spróbuję. Podsumujmy:
- nie umiesz zrozumieć prostego zapisanego tekstu
- nie bardzo kumasz, na czym polega otaczająca Cię rzeczywistość (to tam tuż poza końcem Twojego nosa)
- do ostatka próbujesz obracać kota ogonem
- bawisz mnie
Łoj... jesteś G-elkiem.No to trzeba bylo od razu pisać ,to bym ci wszystko troszke prościej wyjaśniał ,a tak widzisz wiecznie niedomówienia.Teraz wiem skąd ta twoja przypadłość.Powinniście się starać żeby wam tj. G-elkom uznali to jako chorobe zawodową.TWÓJ JAŚ
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.pracownicze.net nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.