Przed jutrzejszym audytem wyrzucono na złom urządzenia za parę nowych baniek.
Co było dobre a stwarzało ryzyko rozpoznania że jest nowe tłuczono młotkiem.
Poszły na złom wypłaty dla kilkuset ludzi a oni tylko by obcinali koszty.
To jest właśnie klasa polskich "menagerów" po szkołach fryzjerskich.
Gdybym miał/a aparat wysłałbym to w świat
Na tłoczni gdy stanie produkcja, na którejs z lini to się mają pozabijać menagerowie, telefony co minuta, wiszą na kratach cel. 15 minut i już PPS, pytania.. w ogóle problem jak cholera. Były natomiast takie sytuacje, że wjeżdżano na linie detalem, który fajnie idzie i czekano np. 40 min. na jakąś delegację. Wszystko stało, maszyny, ludzie na pakowaniu i czekali- wtedy jakoś koszty postoju się nie liczyły!
Ten nasz zakład to istna komuna, wszystko na pokaz, niedługo zaczną kazać malować trawę przed wizytą "I sekretarza"
nie martwcie się. Taka gospodarka z działem utrzymania ruchu jest chyba w każdym zakładzie. U nas mechanik dostaje premie zależnie od tego ile było awarii w ciągu miesiąca. A jest o co walczyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.pracownicze.net nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna. nadzór budowlany Wrocławtravel to polandtelefony komórkowePKDsprzedaż mieszkań w łódzkim |