PRACOWNICZE.NET Strona Główna




Poprzedni temat «» Następny temat
Czy takie Związki Zawodowe mają sens?
Autor Wiadomość
Leon


Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 3
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 11:29 am   

A co Wam tak te związki przeszkadzają ?
Płacicie im ????
Szkodzą Wam ?
A gdyby ich nie było to byłoby lepiej ?
Na pewno nie ,bo w najlepszym wypadku było by tak samo a prawie na pewno gorzej.
Tylko Wasi starzy Wam kitów nawciskali jacy to oni są "źli" bo sami byli "czerwoni" i związki im przeszkadzały.
 
 
     
Bochun


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 22
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 1:58 pm   

Leon napisał/a:
A co Wam tak te związki przeszkadzają ?
Płacicie im ????
Szkodzą Wam ?
A gdyby ich nie było to byłoby lepiej ?
Na pewno nie ,bo w najlepszym wypadku było by tak samo a prawie na pewno gorzej.
Tylko Wasi starzy Wam kitów nawciskali jacy to oni są "źli" bo sami byli "czerwoni" i związki im przeszkadzały.



Sorki zato co zrobie ale inaczej z takimi MATOŁAMI jak ty nie idzie pisac OTO CAŁA PRAWDA O TWOJEJ SOLIDARNOSCI


Obecnie nazwa Solidarność kojarzy się z likwidacją przemysłu i miejsc pracy, wyprzedażą majątku narodowego, korupcją i nieudolnymi rządami. Starsi mówią - "A my wam tak ufaliśmy, byliśmy gotowi za was życie oddać". Młodzież nauczana, że obecna "Solidarność" jest kontynuacją tej pierwszej, z niedowierzaniem słucha opowieści
o zaangażowaniu i poświęceniu milionów Polaków w walce
o wolność i demokrację pod takim sztandarem. "Solidarności"Wasze kłamstwa nic tu nie pomogą. Młodzież wyczuwa fałsz.


UZASADNIENIE
Niezależny Samorządny Związek Zawodowy (NSZZ) powstał
w wyniku realizacji pierwszego punktu porozumienia Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego (MKS) z Komisją Rządową w Gdańsku, 31 sierpnia 1980 roku. MKS przekształcił się w Międzyzakładowy Komitet Założycielski (MKZ).
17 września delegaci regionów z całej Polski powołali ogólnopolski związek zawodowy o nazwie NSZZ Solidarność. Władzą Związku ustanowiono Krajową Komisję Porozumiewawczą (KKP). Wybrano organ wykonawczy uchwał KKP - Prezydium, Przewodniczącego i dwóch Wiceprzewodniczących (Lech Wałęsa, Andrzej Gwiazda i Ryszard Kalinowski). Do ważności dokumentu niezbędne były podpisy co najmniej dwóch spośród trzech wymienionych wyżej osób. Ta struktura władz związku,
w intencji delegatów, miała zapewnić demokratyczny sposób kierowania "Solidarnością". KKP przygotowała statut "Solidarności" do rejestracji. W opracowaniu i uzgodnieniu statutu uczestniczył cały Związek. 10 listopada pod groźbą strajku generalnego statut "Solidarności" został zarejestrowany. Dla członków była to pierwsza demokratyczna konstytucja. "Solidarność" liczyła 9 190 000 członków.
I Zjazd "Solidarności" odbył się w dwóch turach, między
5 września a 7 października 1981 r. Po Zjeździe rolę KKP przejęła Komisja Krajowa (KK). 13 grudnia 1981 r. generał Jaruzelski wprowadził stan wojenny, ponieważ zniszczenie demokracji w "Solidarności" okazało się niemożliwe.

Po stanie wojennym, kiedy powstała możliwość jawnego działania "Solidarności", 26 członków KK wystąpiło do przewodniczącego KK z formalnym wnioskiem zwołania zebrania. Przewodniczący KK, Lech Wałęsa (w "Solidarności" nie było nigdy stanowiska przewodniczącego Związku) odmówił wykonania statutowego obowiązku, a sygnatariuszom wniosku wydał absurdalny zakaz działalności. "Solidarność" nie przygotowała stanowiska do rozmów z władzami. Przy okrągłym stole po tzw. "solidarnościowej stronie" zasiedli ludzie wyznaczeni przez Wałęsę, w większości wywodzący się z elit PRL głęboko uwikłanych w system. Na stu członków KK przy okrągłym stole znalazło się tylko czterech. Po obu "stronach" było wielu tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa, co do tej pory jest główną przyczyną polskich kłopotów z lustracją i korupcją.

Już w styczniu 1989 roku Wałęsa zapowiedział powołanie "nowej Solidarności". Pierwszemu publicznemu oświadczeniu nadano doskonałą pod względem socjotechnicznym formę. Zorganizowano telewizyjną "debatę" między Wałęsą
a Miodowiczem, przewodniczącym związków zawodowych powołanych w stanie wojennym. Pozwoliło to Wałęsie złożyć publiczne deklaracje - nowa "Solidarność" będzie zupełnie inna niż ta z 80 roku, wejdą do niej zupełnie nowi ludzie, "będziemy pracować za miskę zupy". Telewidzowie skupili uwagę na tym, kto "lepiej wypadnie" i ważne polityczne deklaracje przyjęli bez refleksji nad ich sensem
i konsekwencjami. 17 kwietnia w wyniku umowy okrągłego stołu sąd zarejestrował nową "Solidarność".

Pierwszą i drugą "Solidarność" łączyła tylko nazwa:

Zarejestrowano zmieniony statut (zmiany dotyczyły paragrafów - 5, 11, 19, 23, 24, 33 i 34). Zmiany statutu zostały zatajone przed członkami. Do dzisiaj nie wiadomo, kto tych zmian dokonał. Wałęsa ogłosił, że w czasie stanu wojennego wygasły mandaty członków KK, jak i wszystkich innych władz Związku, z wyjątkiem mandatu przewodniczącego KK. Administracja przyznawała status legalności (np. lokal na działalność) tylko strukturom organizowanym przez ludzi wyznaczonych przez Wałęsę. Kto nie godził się z brakiem demokracji, miał tylko jedno wyjście - mógł się do Związku nie zapisać. Według różnych szacunków do drugiej "Solidarności" zapisało się od jednej czwartej do jednej trzeciej członków pierwszej. Na Zjazd nie zaproszono członków Komisji Krajowej i Komisji Rewizyjnej (paragraf
18 statutu - "Do kompetencji Zjazdu należy rozpatrywanie sprawozdań Komisji Krajowej i Komisji Rewizyjnej").

Nie podjęto żadnej próby legalizacji samowolnych działań Wałęsy dla zachowania choćby formalnej ciągłości z pierwszą "Solidarnością". Mimo to I Zjazd nowej organizacji nazwano II Zjazdem "Solidarności". Popularność Wałęsy, poparcie jakiego udzieliły mu władze PRL, Kościół i demokratyczny Zachód pozwoliły mu złamać statut i podeptać demokrację. "Solidarność" przestała istnieć, nawet nie została zgodnie ze statutem rozwiązana.

Początkowo wielu członków "Solidarności" nie zorientowało się w tej manipulacji. Jednak bardzo szybko okazało się, że nowa "Solidarność" nie jest kontynuacją pierwszej nie tylko pod względem formalnym. Najważniejszy punkt statutu, paragraf 4 - "Związek jest niezależny od administracji państwowej i organizacji politycznych" - zgodny z pierwszym postulatem strajkujących załóg w sierpniu 1980 roku, został jawnie pogwałcony tak co do litery, jak
i ducha tej zasady. Ludzie pracy w Polsce w trudnym okresie transformacji ustroju zostali pozbawieni obrony, a fałszywa reprezentacja pod znaną i cieszącą się zaufaniem nazwą zdezorientowała społeczeństwo i utrudniła jego samoorganizację.
 
 
     
skalpel 



Dział: GMMP
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 416
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 6:26 pm   

Leon napisał/a:
A co Wam tak te związki przeszkadzają ?
Płacicie im ????
Szkodzą Wam ?
A gdyby ich nie było to byłoby lepiej ?
Na pewno nie ,bo w najlepszym wypadku było by tak samo a prawie na pewno gorzej.
Tylko Wasi starzy Wam kitów nawciskali jacy to oni są "źli" bo sami byli "czerwoni" i związki im przeszkadzały.


oj chyba bardzo zielony jesteś albo sam należysz do tej mafijnej struktury. popytaj na zakładzie ile osób w jawny sposób orżnął ten niby przewodniczący :?: zapytaj co proponuje w zamian za przystpienie do związku lub aby z niego nie wystepować. a jak obecna Solidarność uwłaszczała się na majątku w 1989 roku to można by książkę napisać. pomyliłeś kolego pojęcia. SC mami cię etosem Solidarności, z którą on nie ma nic wspólnego. myślisz że on tam siedzi dla ciebie :?: ze on będzie o ciebie walczył :?: naiwny jesteś jak małe dziecko. jego tam trzyma kasa misiu, kasa i jeszcze raz kasa jak mawia trener Wójcik. i w tym wszystkim wcale nie chodzi o to ze ludzie mają pretensje do związku tylko do tego całego pseudo szefostwa tyle że niestety jedno z drugim się łączy.
piszesz że nam starzy kitów nawciskali bo byli czerwoni a pamiętasz ilu było zawsze kandydatów na I Sekretarza PZPR :?: dokładnie zawsze tylu ilu jest za każdym razem przy wyborze przewodniczącego tego związku. powinni mu tę funkcję dożywotnio zagwarantować i nie robić szopek z wyborami bo szkoda czasu i papieru do głosowania. i kto tu jest czerwony :?: my czy oni :?: pomyśl to nie boli.
 
 
     
Black 



Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 167
Skąd: 1200km
Wysłany: Pon Lis 27, 2006 5:58 pm   

Nie należałem ,nie należę i nigdy nie bede należał do tej pseudo-organizacji :twisted:
niech ci wielcy związkowcy wymienia mi 5 rzeczy ktore wywalczyli dla pracownika(TM) w ciagu 3 miesiecy :?:
_________________
By starsi nie stali pod deszczem co runął ze wszystkich zebranych wstydów
jest to krótka opowieść o Silsowskiej Radzie Żydów :D
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Darmowe pozycjonowanie | Forum|OPISY DO GG| Dating online | Web directory | Kobiety
Niezalezne fora pracownicze | Anonse | Katalog stron | Anonse randkowe, Randki


 
   

Administracja www.pracownicze.net nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub
prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.
szybko działający lek na grypę poker daemon odpady elektroniczne Domy |